Kocia, nie nasza, ale zaprzyjaźniona, trochę
-
Żałuję, że zaniechałam umieszczania notatek na swoim blogu, który
prowadziłam, może niezbyt regularnie, ale jednak od wielu lat. Ostatnio
składałam życzen...
5 tygodni temu


Grażynka, tutaj to chyba zimę przetrwają nie najgorzej.
OdpowiedzUsuńOba kociaki śliczne są.
Pozdrawiam Cię
Mam nadzieję że przetrwaja ;( bo a to martwie sie tymi dziurami w dachu i że tam zawiewa ale wstawiłam im tam domek obsypałam dodatkowo siankiem od góry i z boków więc mam nadzieję że będzie dobrze.
OdpowiedzUsuńCo do urodzy maluszków , to zaczarowały moją kociąprzyjaciółkę i mimo że ma 20 kotów w domku i swoich i na tymczasie , to na pewno kudłasek w razie wu ma u niej domek stały , oj boję się tego rozstania więc wciaż odwlekam :(, jednak zatrzymać ich nie moge jeszcze tylko do lata mogę tu mieszkać a potem sama bedę miała zmartwienie gdzie podziejemy sie ze zwierzakami a oddac ich nie oddam NIGDY i Nikomu !!!